Serwis pomaga znaleźć najlepszych fachowców z poszczególnych branży. Opinie internautów na temat firm, świadczących usługi na rynku polskim, pozwalają trafnie wybrać odpowiedniego fachowca, którego właśnie potrzebujecie.

Serwis o fachowcach

Jeżeli chcesz podzielić się z innymi swoimi doświadczeniami, ostrzec lub zachęcić do korzystania z usług danej firmy, prosimy dodaj opinię na jej temat na naszym portalu.

34092 FACHOWCÓW,  121121 OPINII,   W TYM DZIŚ DODANO 1

Szukaj w serwisie


Ostatnio wyszukane w serwisie:

Sprawdź fachowca






Dodaj fachowca


Usługa bezpłatna

Certyfikat WZOROWY FACHOWIEC Firmy z Certyfikatem

Publikacje wyroków:

Sprawa II K 560/19 dot. Romana Wojtczaka

Wyniki dla: Glazurze

GlazMar Marek Pyżyk - Płytkarz
Dolnośląskie , Kobierzyce Robotnicza 13 , 55-040 Kobierzyce Kom.: 503-178-911 , www.glazmar.wroclaw.pl , e-mail: glazmar@glazmar.wrocław.pl NIP: 894-105-98-05
Opis działalności: Zajmuję się kompleksowymi wykończeniami wnętrz. Służę wieloletnim doświadczeniem w zakresie aranżacji i adaptacji wnętrz mieszkalnych i użytkowych.
Słowa kluczowe: Glazurnik, płytkarz, budowlaniec, fachowiec, monter
OPINIA: Pan Marek z firmą wykańczali dla nas nową szeregówkę na wrocławskich Stabłowicach. Z czystym sumieniem i gwarancją zadowolenia polecamy go do wszelkich prac remontowo-wykończeniowych. Pan Marek oprócz tego, że jest fachowcem z dużym doświadczeniem to jest po prostu bardzo miłym i uczciwym człowiekiem, z którym na każdym etapie prac można się porozumieć bez żadnego problemu. Wielokrotne odbieranie telefonu z uśmiechem podczas naszej jednej wizyty (a było ich wiele) w sklepie budowlanym w celu doradzenia czy jeżeli sam coś dla nas kupował i za każdym razem wyjaśniał po co i zostawiał rachunek do wglądu ze sklepu to po prostu standard ten firmy. U nas do wykończenia było ok. 85m2 dwa poziomy: 2 łazienki, samodzielna kuchnia, salon i 3 sypialnie. Pan Marek z firmą wykonali całość po prostu tak jak chcieliśmy. Kafle w łazienkach, kuchni, korytarzu i w szczególności na schodach są położone perfekcyjnie. Zakres prac był kompleksowy, od gruntowania i gładziowania, przez poprawki instalacji elektrycznej i wod-kan, sufity podwieszane i inne zabudowy, kończąc na białym montażu sanitarnym, montażu paneli i drzwi. Normalny człowiek podczas remontu nawet nie myśli o jakimś silikonowaniu czy otworach w Glazurze, a Pan Marek wszystkie drobiazgi wykonał naprawdę z należytą starannością z jednoczesnym fajnym tempem prac. Po prostu się nie guzdrał i wszystko szło sprawnie i bez niepotrzebnych przestojów. Najlepsze jest jednak to, że Panu Markowi można zaufać i zostawić samego z ekipą: zawsze dzwoni jak trzeba o coś dopytać, z wyprzedzeniem informuje co będzie potrzebne do kolejnego etapu i szczerze mówi jak idzie praca. Oprócz tego wykorzystuje swoje doświadczenie i doradza jak zabudować rurę gazową, jaki kupić korek do zlewu, jak zabudować piec w WC i kominek w salonie, czego w nadmiarze nie kupować aby najpierw zużyć posiadane materiały i z chęcią odpowiada na milion różnych pytań ludzi, którzy chcą mieć fajnie wykończone mieszkanie. Polecamy. Wszystkim bez wyjątku. Kaja i Adam Pan Marek przekazuje oficjalnie kartę gwarancyjną ja swoje prace i bez żadnych wymówek przyjeżdża i poprawia jeżeli jest taka potrzeba. Adam  
Sun-Glass - Szklarz
Mazowieckie , Piastów Warszawska 49/51 , 05-820 Piastów Tel.: (22) 216 81 95 Kom.: 784-948-742 , http://www.sun-glass.pl/ , e-mail: biuro@sun-glass.pl
Opis działalności: Firma Sun-Glass zajmuje się kompleksową realizacją zamówień w nowoczesnej technice bezramowej ze szkła hartowanego, zespolonego, klejonego i laminowanego.
Słowa kluczowe: kabiny prysznicowe na wymiar,balustrady szklane ze szkła hartowanego,daszki szklane na odciągach,szklane panele kuchenne,ścianki działowe,drzwi przesuwne,
OPINIA: Jestem pechowcem, który wybrał z polecenia firmę SUN-GLASS (piszę dużymi literami aby zapamiętać i nie korzystać) do montażu szklanej kabiny prysznicowej. Skorzystałam w styczniu i mam od tej pory tylko same kłopoty. Firma kabinę produkowała i montowała dwa miesiące, wielokrotnie zmieniając terminy po wielu telefonach ponaglających. Natomiast główny grzech tej firmy to, że od trzech miesięcy do dzisiaj nie naprawiono reklamowanych usterek. Znowu niesolidny pan kierownik firmy wielokrotnie umawiał się telefonicznie, każąc oczekiwać na siebie godzinami, po czym nie przychodził. Teraz nawet nikt w firmie nie odbiera telefonu. A usterki są poważne i do tej pory nie usunięte - Kabina przecieka, bo została źle uszczelniona, woda zalewa podłogę łazienki, - Zastosowany silikon zrobił się żółty na białej pięknej Glazurze, no wstyd, po prostu, - 0dpadają też już masowo zaślepki na zawiasy i nie da się ich ponownie zamocować. Autentycznie, ręce opadają. Można zrobić fuszerkę, ale rzetelna firma to ta, która się do tych fuszerek przyznaje i je reperuje. Stanowczo odradzam korzystanie z firmy SUN-GLASS. Tańsze wcale nie znaczy lepsze, a na pewno jest droższe. Reklamacja od 3 miesięcy nie jest zrealizowana. Opinia jak wyzej. Rwk@  
"Maro" Usługi Hydrauliczne i Remontowe Marek Dzienisowicz - Budowlaniec
Podlaskie , Sokółka Stawowa 55 , 16-100 Sokółka NIP: 5451071157
Opis działalności: Wykonywanie instalacji wodno-kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych i klimatyzacyjnych
Słowa kluczowe: Remont, Hydraulika, Hydraulik, Glazura, Glazurnik
OPINIA: Negatywy: 1. Nie wykańcza dokładnie. Bardzo słabe wykończenia glazury w widocznych miejscach (np. próg). Nie potrafi dociąć otworów w Glazurze pod kontakty (montaż kontaktów jest przez to utrudniony, a ramka ozdobna nie pokrywa otworu!). Nie umie docinać listew aluminiowych ani progów z twardego drewna (cytat: "Plastik się lepiej docina"). Wpuszczeni zlewu w blat w równych odległościach od brzegów jest niewykonalny bo "Centymetr to nie miara na budowie" (przesunięty o 2 cm co spowodowało później inne problemy/niedoróbki). 2. Potrafi zepsuć nawet najprostszy montaż elementu (nic dziwnego bo po co czytać instrukcje?). Po zamontowaniu deszczownica lata na wszystkie strony ale "Tak ma być". Przycisk od spłuczki odstaje na kilka milimetrów ale "Tak konstruktor przewidział". Montaż światła nad lustrem przesunięty o ok 3 cm w lewo od środka ale "Lepiej się nie dało" (to nic że wcześniej zamontował zlew 2 cm w prawo). 3. Wszystko usilnie stara się układać w poziomie. Nie sprawdza czy np. posadzki są równe we wszystkich stronach (po ułożeniu 80% glazury dopiero zaczęło coś nie pasować koło końca więc odpowiedź że tak musi być w końcu to nie on projektował dylatacje i to że są różnice poziomów podłóg - nawet nie chciało mu się pomyśleć jak to zrobić dobrze więc zróbmy to byle jak to i tak nie będzie przecież jego wina albo można dodać listewkę co to zakryje). 4. Myśli dopiero jak zrobi (jak mu coś nie wyjdzie), ale i tak nie umie już wtedy poprawić bo jest za późno - nie zaczyna układać od reprezentatywnych stron tylko od tej strony od której mu łatwiej jest to robić. 5. Kłamie i wypiera się, że to nie on gdzie dokładnie wiadomo że to on zepsuł. Nie przyznaje się do popsucia materiałów/glazury - zawsze to wina fabryki i magazynów (wycięcie otworu w złym miejscu to wina kupującego bo kupił za mało materiału). 6. Jest niesłowny. Nie robi wszystkiego co obiecuje! Nie zna się na nowych technologiach (systemy łączeń instalacyjny składający się z rur polietylenowych na zaciski to niepotrzebny wynalazek i dlaczego oni tego używają?). 7. Robi na ilość a nie na jakość (ogólnie ułożenie płytek nie jest złe tylko te nieszczęsne wykończenia gdzie nie ma listew ukrywających brak precyzji np. progi lub łączenia dylatacyjne). 8. Nie umie ładnie ułożyć mozaiki (o docinaniu wodą nawet nie słyszał). 9. Jest grubiański i chamski w stosunku do klienta. Samochwała, bo przecież on ma 20 letnie doświadczenie. 10. Nadaje się do rozwalania młotem. Do myślenia i sprawdzenia czy coś pasuje już mniej. 3 minuty musiałem tłumaczyć bez miarki że wentylator wejdzie, ale fachowiec oczywiście wie lepiej bo miarka mu pokazuje że nie wejdzie (ale że pomiar robi w złym miejscu to już to nie ma znaczenia). Tak jak wspomniałem wcześniej "Brak myślenia" tylko robienie na hektary powtarzalną robotę. Pozytywy: 1. Kupuje materiały typu: klej, grunt, farba, mocowania, itp. 2. Nie pije w czasie pracy. 3. Przychodzi na czas. 4. Odbiera telefony. Na wszystkie reklamacje odpowiedź: "Tak ma być", "Tak przewidział konstruktor", "Lepiej się nie dało"  
RYB-TOM USŁUGI WIELOBRANŻOWE - Budowlaniec
Wielkopolskie , Poznań os. Rzeczypospolitej 11 / 7 , 61-397 Kom.: 604555917 , e-mail: grzegorzstrzemkowski@gmail.com NIP: 778-11-69-009
Opis działalności: malowania, tynki, glazurnictwo, podłogi, remonty, podwieszane sufity, tapetowanie, elewacje, docieplenia, pielęgnacja ogrodu, wstawianie drzwi, okien, ogrodzeńia, kostka brukowa. Do 40 KM OD POZNANIA!!! podaj osobę polecającą: GRZEGORZ
Słowa kluczowe: malowania, tynki, glazurnictwo, podłogi, remonty, podwieszane sufity, tapetowanie, instalacje CO, kominki, kostka brukowa, drzwi, okna, płoty, gruz, wykopy, fundamenty, posadzki, podwieszane sufity, panele, elewacje, docieplenia, ogrzewanie podłogowe
OPINIA: Remont mieszkania w stanie deweloperskim przeprowadzony w lutym 2017. Jesteśmy niezadowoleni. Do tej pory patrząc na wykonanie tych ‘fachowców’ płakać mi się chce. Nie polecam. Plusy: - Panowie sympatyczni, ‘do dogadania’, - terminowi, przychodzili codziennie Minusy: - nieumiejętne cięcie płytek (zarówno gres jak i glazura, po kilka rodzai), zakładali płytki wyszczerbione na brzegach od złego cięcia – dopiero po zwróceniu uwagi skuwali i zakładali jeszcze raz; płytki porysane (na czarnej Glazurze mamy same rysy – pewnie przemywali fugi brudną szmatą) oraz z odpryskami (nowe mieszkanie a zniszczone jeszcze przed zamieszkaniem); kompletny brak umiejętności cięcia płytek pod kątem 90 stopni (nawet na specjalnie wymienionej maszynie i tarczy) – musieliśmy sami znaleźć usługodawcę z Poznania, który pociął Panom płytki a oni je tylko zamontowali; dodam jeszcze, że próbowali nam wmówić, że kupiliśmy gres, który nie nadaje się do obróbki i cięcia i sugerowali założenie listew (absurd! Zwyczajny gres, znajomi mieli taki sam i ich fachowcy nie mieli problemów z obróbką); zniszczyli nam dużo płytek w związku z tym musieliśmy ciągle dokupować nowe. Na plus – płytki położone w miarę prosto; są niedociągnięcia, ale te jestem jeszcze w stanie zaakceptować. - brzydkie fugi – albo za płytkie, albo nierównomierny kolor w plamy kompletnie niezgodny z wzornikiem; tłumaczyli się wadliwą fugą słabej jakości (kupiliśmy Atlas i Sopro) natomiast mój narzeczony zakładał tą samą fugę (z tego samego opakowania) samodzielnie po roku i wyszło zdecydowanie lepiej (w końcu kolor zgodny z wzornikiem); wniosek – albo źle dobierali proporcje, albo używali brudnych wiader/szmat. - nieschludnie położony sylikon, w łazience na piętrze mocno pobrudzone od sylikonu płytki oraz wanna (do tej pory nie możemy doczyścić). - źle wyszpachlowane ściany; dobrze, że robili nam tylko łazienki bo musieliśmy po nich sami poprawiać brak Agnieszka  
FHU Roman Bliwert - budowlane usługi i remonty
Opolskie , Głogówek Kom.: 691 412 704 , www.wykonczenia.firmowo.net , e-mail: rbliwert@onet.pl NIP: 222-071-18-04
Opis działalności: kompleksowe usługi remontowe
Słowa kluczowe: remonty, wykończenia, kafelkowanie, sufity podwieszane, panele, okna i drzwi
OPINIA: Zastanawia mnie tylko jedno: każdy bez problemu podpisuje umowy, aneksy,faktury, odbiera robotę, a jakoś żadna z tych osób nie ma ani odwagi się ujawnić, ani złożyć reklamacji bezpośrednio do firmy. Jeżeli była faktura - jest prawo do reklamacji. Jeżeli nie odbieram telefonu - list polecony z reklamacją pisemną. Dla mnie 90% negatywnych opinii jest wystawionych przez tchórzy i osoby, które po zakończeniu remontu/wykończenia chciałyby, żeby jeszcze im dopłacić. Mam stałych klientów, dla których wykonuję wszelkie możliwe chyba prace wykończeniowe, oni polecają mnie dalej, a osoby, które patrzą tylko gdzie tu urwać na cenie są przeze mnie po prostu ignorowane. Jeżeli na umowie jest napisane, że płacimy za faktury za materiał - to płacimy. A niektórzy dalej są mi winni pieniądze, które musiałem z własnej kieszeni wyłożyć na materiały. Następna sprawa: Ustalamy, że położenie glazury kosztuje 75zł/m2 - to tyle kosztuje. (obłożenie płytkami schodów, cięcie po łuku, dodawanie półeczek oraz wszelkie prace dodatkowe nie wymienione w umowie według większości są wliczone w cenę, a tak na prawdę to one powodują dodatkowe pozycje w rozliczeniu, ja uświadamiam i mówię, że to tyle, a tyle dodatkowo. Niech pan robi mówią, a potem najazd na właściciela firmy: nie wyrabia się w terminie, drogi, ogólnie do d..., bo chce więcej za wężyki na płytkach, przecież metr, to metr. Jedno małżeństwo tak się zapaliło do modernizacji pomieszczenia, że nie patrzeli na ceny, robić, robić, miało być prosto, a wyszły dwupoziomowe obniżane sufity po łuku, odwzorowanie kształtu łuków z sufitu podwieszanego na Glazurze na podłodze. Przy całym rozmachu cena z wstępnej 30 000 podniosła się do 45 000. Ja dawałem materiał, ale do tej pory nie widzę zapłaconej ostatniej faktury. Więcej, Matka owego klienta poinformowała mnie, że jeżeli oddam im 10 000, to nie pójdzie z tym do sądu! Toż to bezczelność jest! I jeszcze pismo od bógwieskąd radcy prawnego, bez pełnomocnictwa, że to ONI zrywają ze mną umowę z powodu znacznie przedłużającego się terminu wykonania usługi. A policz sobie jeden z drugim, ile robi się prosty sufit w jednym poziomie, a ile wielopoziomowy po łuku? Ile czasu zajmuje przycinanie płytek na prosto, a ile docinanie płytek po pionowym łuku? Możecie pisać opinie, jakie wam się żywnie podoba, ale jeżeli coś jest nie tak, to tak jak ostatnia wypowiedź, czytajcie umowy, aneksy i papiery. Wcale nie są pisane drobnym druczkiem. Jeżeli chcecie mieć zrobione coś tak jak być powinno, dajcie czas na zrobienie tego! Jeżeli ktoś wymyśla dodatkowe roboty i myśli, że firma zmieści się w tym samym terminie - życzę mu powodzenia. Mam podpisane umowy z prawnikiem, KRD i firmą windykacyjną, jestem gotów na każdą konfrontację, a zaległe pieniądze za usługi lub materiały i tak odzyskam. Chcesz reklamować - proszę bardzo, ale poinformuj mnie o tym! Roman Bliwert  
Tomanex-Bud Tomasz Sterkowiec - Budowlaniec
Łódzkie , Zgierz
OPINIA: Zdecydowanie odradzam. Niestety przez pewien czas nic nie zapowiadało problemów.Był to mój pierwszy remont i o pewnych rzeczach nie miałam pojęcia. Pierwszym ostrzeżeniem dla mnie było zrobienie sufitu w łazience ze zwyklej szarej plyty gipsowej zamiast zielonej wilgocioodpornej, za którą płaciłam i która jest na fakturze. Poczatkowo sufit był z tej zielonej płyty, ale był zrobiony źle. Kazałam zawiesić nowy. Firma chcąc zaoszczędzic na swoich kosztach zawiesiła szarą płytę, zresztą nie była ona nowa, bo były w niej otwory jakby po kołkach montażowych.Wiele wad wyszło na jaw, kiedy firma już "zakończyła" zlecenie, gdyż pracownicy nie posprzatali po sobie. Bałagan który jest wynikiem ich pracy powinni bezwzględnie usunąć. Resztki fugi i silikonu pomieszane były z pyłem i poprzywierane do płytek, do tego inne zanieczyszczenia.Drzwi, ściany, całe w pyle, to samo panele. Po sprzatnięciu wyszło: Część płytek była pouszkadzana piłą tarczową. Panowie po położeniu posadzki nie zabezpieczyli jej w ogóle, gruz walał się po niej, przy cięciu płytek musieli odkładać piłę na płytki.W łazience 1/3 podłogi była do wymiany. Teraz już wiem, że podłogi kładzie się na końcu kiedy inne brudne i ryzykowne roboty na ścianach są gotowe. Pod warstwą pyłu i brudu kryły sie zarysowania i uszczerbienia nowych ościeżnic, przycisku do WC, luksferów. Panowie zniszczyli również stalową wylewkę baterii podtynkowej, bo przykręcali ją kluczem francuskim,pozostawiajac piękne "wygryzienia".Zostało to zauważone jeszcze przed końcową zapłatą i miałam z czego potrącić za wylewkę. Firmie wydaje się chyba,że ludziom można wszystko wmówic. Nie umieją przyznać się do błędu,bronią przegranej sprawy, mówiąc czarne na białe.Np. otwór na przycisk WC firma wycięła po prostu za duży, po założeniu przycisku zamaskowano dziurę silikonem i właściciel do końca próbował mi wmówić, że to nie jest niedoróbka. Zostało to poprawione na moje wyraźne żądanie. Inna karygodna rzecz to wmawianie klientowi, że sam poniszczył materiały... Bo przecież każdy klient lubi sobie powygryzać ;-)nowo położone płytki na które wydał troche pieniedzy, lubi sobie pouszczerbiać futryny i drzwi, podźgać trochę przyciski WC, bo przecież nie ma nic przyjemniejszego niż zrzucenie winy i użeranie się pózniej z firmą remontującą ;-).Niektóre z pozostałych wad to: łączenie przewodów w ścianie bez puszek na "skretkę", przewody układane po skosach, za duże otwory w Glazurze na kontakty, baterie, itp., źle założone oscieżnice, drzwi i klamki, oscieżnice, ubrudzone klejem , pianką, luksfery nie trzymają pionu, co widac gołym okiem, wanna poziomu, baterie naścienne odstajace od ściany, kontakty el. odstajace od sciany (szpary wypełnianie akrylem),poziome linie fug w lazience nie zbiegaja sie w najbardziej widocznym narozniku wewnetrznym, fugi kladzione na brudnej podlodze, bo powtapiane w fuge sa np. kawaleczki izolacji z przewodów.Na rozpoczęcie poprawek czekałam ponad miesiąc , kiedy to ciągle trzeba było wydzwaniać do właściciela, on umawiał sie na przyjazd i wciąż przekładał termin, bo pracownik chory, bo to, bo tamto.Zaczęli poprawiac dopiero po otrzymaniu przedsądowego wezwania.Chciałam poprawienia najbardziej widocznych wad, ponieważ bałam sie ze niektóre rzeczy po prostu i tak nie bedą poprawione prawidłowo lub znów coś zostanie uszkodzone. Niestety jedna z żądanych poprawek nadal nie jest zrobiona a wlaściciel nie odpowiada na moje ponaglenia. Nie oddał mi też do tej pory zabranej części włoskiej baterii. Firma po kilku żądaniach oddała za 2 włączniki i 4 płytki podłogowe. Ale to i tak część pouszkadzanych rzeczy.NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE TREŚCI TEGO WPISU I UMIESZCZANIE GO GDZIEKOLWIEK INDZIEJ Żeby w ogóle doszło do obsługi reklamacji części zgłoszonych wad, na telefon poszło 200 PLN.  
Zamieszczone wpisy są prywatnymi opiniami gości serwisu. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.
Ranking FachowcówRegulamin serwisu   Polityka PrywatnościPolityka Prywatności   Opinie o firmachCertyfikat „WZOROWY FACHOWIEC”   Wyszukiwarka FachowcówKontakt z Redakcją